Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Stetoskop czeka w szufladzie

Karolina Ewa Kowalska 23-06-2016, ostatnia aktualizacja 23-06-2016 16:00

Taki jestem: Marek Girek, prezes Data Techno Park. Z wykształcenia lekarz, który jeszcze trzy lata temu dyżurował na oddziale internistycznym wrocławskiego szpitala klinicznego.

« 1 / 10 »

Determinacja. Mam ją po babci Agnieszce, która w wieku 70 lat, po śmierci dziadka, zrobiła prawo jazdy i jeździła, gdzie chciała. To ona namówiła mnie na medycynę, kiedy w II klasie liceum pojechałem na wagary do jej domu w Kuźni Raciborskiej. Po jej zachęcie zacząłem zakuwać i na medycynę zdałem jako jedna z dwóch osób w Raciborzu.

Źródło: materiały prasowe