Tutaj jesteś: Sukces » Działam

Działam

Inwestycja w kapitana Klossa

red. 22-05-2014, ostatnia aktualizacja 22-05-2014 18:00
„Jutro będzie futro”
„Jutro będzie futro”
źródło: Sukces
autor: Joanna Karpowicz
„Biocosmosis: Evilive”
„Biocosmosis: Evilive”
źródło: Sukces
autor: Nikodem Cabała
„Kapitan Kloss”
„Kapitan Kloss”
źródło: Sukces
autor: Mieczysław Wiśniewski

Polska odkrywa powoli rynek oryginalnych plansz komiksowych. Podczas lutowej licytacji w domu aukcyjnym Desa Unicum sprzedano prace za ćwierć miliona złotych. Czy komiksowe dzieła sztuki podbiją świat biznesu?

Jeszcze dwa lata temu nikt nie myślał poważnie o kolekcjonowaniu, nie mówiąc już o inwestowaniu w plansze komiksowe. Prawdę mówiąc, w Polsce w ogóle mało kto słyszał o tej dziedzinie sztuki współczesnej. A tak właśnie postrzega się na świecie prace wychodzące spod ręki mistrzów ilustracji zatrudnionych przy kreowaniu komiksowych historii.

Sytuacja ta zmieniła się w zasadzie dzięki jednemu człowiekowi. W październiku 2012 r. wystartował serwis ArtKomiks.pl – sklep i wirtualna galeria w jednym. Za pośrednictwem strony można kupić oryginalne plansze komiksowe kilkudziesięciu polskich i zagranicznych artystów. Ceny od 120 zł do 2–3 tys. zł

Twórcą serwisu jest Marek Kasperski, który postanowił przekonać Polaków do komiksowych inwestycji. Zaczynał, mając w ofercie około 100 prac. Od tej pory udało mu się nawiązać współpracę z wieloma autorami i wzbogacić się o kolejnych kilkaset plansz. – Najtrudniejsze w tym biznesie okazuje się wytłumaczenie ludziom, czym tak naprawdę jest oryginalna plansza komiksowa i czym różni się od drukowanego komiksu, który każdy miał kiedyś w ręce – wzdycha Kasperski.

Bo choć większość z nas jest mniej lub bardziej zaznajomiona z samymi komiksami, to niewiele osób zdaje sobie sprawę z procesu ich powstawania. W tworzenie zeszytu czy albumu zaangażowanych jest zazwyczaj kilka osób. Najpierw na papierze powstaje ręcznie wykonany szkic ołówkiem, który następnie pokrywany jest tuszem. Dopiero później na rysunek nakładane są kolory. Często odpowiadają za to trzy różne osoby: rysownik, tzw. inker i kolorysta. Gotowe plansze są skanowane, składane w całość i drukowane w formie zeszytów albo albumów.

Wiele artystycznych komiksów wykorzystuje także inne techniki malarskie. Są prace akwarelą, akwafortą albo malowane farbami olejnymi. Z punktu widzenia rynku sztuki plansze komiksowe to po prostu klasyczne „prace na papierze". Z punktu widzenia kolekcjonerów ważne jest zaś to, że prace te powstają tradycyjnymi malarskimi technikami – są więc niepowtarzalne. Co zresztą szybko się zmienia – rysownicy coraz częściej przerzucają się na tablety, wszystkie rysunki wykonując w programach graficznych. Prac rysowanych ręcznie jest coraz mniej. Dla kolekcjonera oznacza to jedno – będą coraz bardziej wartościowe.

Najdłuższą tradycję kolekcjonowania plansz mają Stany Zjednoczone. Tam pierwsze spektakularne transakcje odbywały się już na początku lat 90. ub. wieku. Wiele prac znajduje się w rękach gwiazd. George Lucas w ub.r. ogłosił chęć budowy muzeum, które miałoby pomieścić m.in. jego ogromną kolekcję plansz (zapoczątkował ją 40 lat temu, kupując oryginalne kadry z komiksu „Scrooge McDuck" autorstwa Carla Barksa). Z kolei w Paryżu działają galerie specjalizujące się wyłącznie w prezentacji i sprzedaży oryginalnych prac komiksowych – takie jak Galerie Daniel Maghen czy Galerie Napoléon.

Większość domów aukcyjnych, m.in. największe: Christie's i Sotheby's ma w swojej ofercie prace twórców związanych z komisem i regularnie organizuje ich aukcje. W tym roku odbyło się już kilka licytacji. Kolejna – w czerwcu, w Nowym Jorku.

...
Poprzednia
1 2 3
Sukces
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Najczęściej czytane

  • 24 h
  • 7 dni
  • 30 dni

Galerie

1 - 1 / 4
common