Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: Sukces » Ludzie

Ludzie

Dr Mateusz Grzesiak: Zmiana pokoleń, czyli jak o sukcesie myślą młodzi Polacy

20-06-2017, ostatnia aktualizacja 21-06-2017 14:48

Do 2025 roku 75% pracowników na świecie będą stanowili przedstawiciele millenialsów (Raport EY 2015). Pewni siebie i swoich kompetencji, dobrze wykształceni i mający duże oczekiwania. Dla współczesnych pracodawców umiejętność „obsługi” tego pokolenia jest kluczowa, bo nie cenią oni tak autorytetów jak baby boomersi i nie chcą dorabiać się za wszelką cenę jak ich rodzice. Wymagają innego rodzaju motywacji, chcą być traktowani jak specjaliści i czuć się częścią czegoś większego. Dlatgeo sukces definiują inaczej niż ich rodzice i dziadkowie.

Bez pracy nie ma kołaczy

Baby boomers, czyli pokolenie urodzone w latach 1946–1964, mają silnie zbudowaną pozycję, autorytet i wierzą w hierarchie. Urodzeni w patriarchacie rozumieją świat poprzez strukturę pionową, utrzymują w tradycyjny podział ról w rodzinie, a poczucie własnej wartości opierają na sukcesach zawodowych. Wychowani w etosie pracy cenią przestrzeganie zasad, szacunek dla autorytetów, solidarność i hierarchiczną lojalność. Polscy baby boomersi urodzili się w komunizmie, dlatego mentalnie odpowiadają postawie tzw. homo sovieticus (termin ukuty przez rosyjskiego socjologa A. Zinowjewa), a co za tym idzie, charakteryzują się postawą roszczeniową i przekonaniem o tym, że to, co jest wspólne, jest też własne. Są podejrzliwi i nieufni, ze względu na doświadczenia historyczne negatywnie kojarzą koncept społeczeństwa obywatelskiego i stoją w opozycji w stosunku do przejawów indywidualizmu. Mają anachroniczne podejście do zarabiania pieniędzy („kombinowanie", „znajomości", itp.).

Powiedz mi, co mam zrobić, ale nie mów jak

Osoby z pokolenia X, czyli urodzeni w latach 1965–1981, nie cenią już autorytetu tak, jak ich rodzice. Wychowani w hierarchicznym i patriarchalnym świecie poprzednich pokoleń uważają, że wszelkie ograniczenia systemowe należy zwalczać. Napędza ich ryzyko, a możliwość porażki i sukcesy budują wiarę w siebie. Wartościami stają się samodzielność i indywidualizm, a wszelkie formy autorytarnego zachowania się ze strony przełożonych są traktowane jako przejaw odbierania wolności. Nie są przywiązani do jednego szefa, cenią szczery feedback, umiejętności miękkie i poczucie samowystarczalności.

Wszystko jest możliwe

I wreszcie urodzeni w latach 80. i 90. millenialsi (pokolenie Y) wychowali się w dobie dobrobytu i technologii. Ich rodzice dostarczali im szereg dóbr, pochwał i komplementów, budując w nich przekonanie o własnej wyjątkowości. Są optymistyczni, otwarci i mają wysokie przekonanie o własnych kompetencjach. Mówienie o skromności i pokorze to dla nich podcinanie skrzydeł. Przyjaciele są równie ważni jak rodzina, a świat wirtualny równie istotny co świat realny. Nie musieli ciężko pracować, więc ciężka praca nie jest dla nich wartością. Liczy się dobry pomysł i jego szybka realizacja w postaci start-upu lub internetowego virala.

Rodzice roztaczali nad pokoleniem Y parasol — mówili swoim dzieciom, że są wyjątkowe i budowali w nich pewność siebie, co przekłada się na zawyżone poczucie własnej wartości i nierealistyczne oczekiwania millenialsów. Jednocześnie to pokolenie osób rozczarowanych. Są doskonale wykształceni i przekonani o swej wyjątkowości, a jednocześnie niesamodzielni i zarabiający poniżej swoich oczekiwań. Jak wynika z badania „Finansowy portret młodych" w Polsce wskaźnik kidults (dorośli mieszkający z rodzicami) w wieku 25–34 lata wynosi 43%. Millenialsi nie tylko później wyprowadzają się z domów rodzinnych, ale też dłużej zwlekają z innymi ważnymi wydarzeniami w życiu — małżeństwem, dziećmi, kupnem domu.

...
Poprzednia
1 2
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

common