Tutaj jesteś: Sukces » Działam

Działam

Selfie: Anna Jagodzińska

Paulina Nowosielska 20-10-2016, ostatnia aktualizacja 20-10-2016 16:00
źródło: Sukces
źródło: Sukces
źródło: Sukces

W modelingu nikt mnie nie rozpieszczał. Musiałam radzić sobie sama i... dawałam radę. Dlatego nie rozumiem, gdy ktoś mówi, że coś go przerasta - opowiada Anna Jagodzińska, światowej sławy polska top modelka. Pracowała dla największych domów mody, niedawno postanowiła zostać również bizneswoman. Stworzyła restaurację Think Love Juices & Vegan Foods. - To nie chwilowy kaprys celebrytki. Zainwestowałam pieniądze, na które sama zapracowałam.

Jaką jesteś szefową?

Wyrozumiałą, ale do czasu.

Zabrzmiało groźnie.

Nie miałam takiego zamiaru. Po prostu nie łączę spraw zawodowych z prywatnymi. Wybaczam ludziom potknięcia, ale jeśli czuję, że ktoś nie daje z siebie stu procent, to wolę się rozstać. W pracy nie trzeba się przyjaźnić.

Co cię nie zabije, to cię wzmocni. Pamiętasz takie momenty w swoim życiu?

Bywało ciężko. Sesja, na którą biegłam zaraz po podróży samolotem z Nowego Jorku do Australii. Noce spędzone na przymiarkach przed pokazem, gdy zwyczajnie nie miałam już siły. Zdarzało się, że płakałam w poduszkę ze zmęczenia... Ale niespecjalnie chcę o tym mówić, bo niczego nie żałuję, nie narzekam. To były moje wybory. Szybko dotarło do mnie, że w tym świecie przetrwają wyłącznie ci, którzy naprawdę chcą zrobić karierę. A to oznacza zdolność do dużych poświęceń i profesjonalizm na każdym kroku. Na umówione spotkanie zawsze szłam więc przygotowana. Modeling nie jest przygodą na jeden sezon. Jest pracą, która wymaga szacunku wobec innych i siebie. To, jak pracuję podczas sesji, jak potrafię się zmienić... W budowaniu sukcesu wszystko ma znaczenie. Dziś tę wiedzę wykorzystuję również w restauracji.

Zdarza ci się przechodzić koło stolików i zaglądać ludziom w talerze?

Czasem, kiedy mam pewność, że nikt mnie nie rozpozna. Ale to dla mnie dość stresujące.

Dlaczego?

Patrzę, czy goście jedzą, czy im smakuje. Gdyby nie smakowało, odebrałabym to bardzo osobiście. Dlatego wchodzę do restauracji tylnymi drzwiami, a barmani już pamiętają, by nie witać się ze mną głośno. Cenię swoją anonimowość. Gdy nie mam za dużo papierkowej roboty, lubię usiąść przy barze i słuchać, co goście mówią o smoothies, sałatkach, zupach. To cenne lekcje.

No to przejdźmy do konkretów: tajskie tofu bolognese, makaron ryżowy, limonka, kolendra, sezam. A na deser brownie z batatów. Brzmi pysznie.

A jak smakuje! Brownie jest moim absolutnym „number one". Batat to wyjątkowe warzywo. Dostarcza organizmowi dużo energii, nie powoduje skoków poziomu cukru we krwi.

Dużo wiesz na temat odżywiania. To efekt lat spędzonych w modelingu?

Gdy się za coś biorę, nie lubię działać na pół gwizdka. Pracując jako modelka, przez lata nauczyłam się doskonale rozpoznawać wpływ odżywiania na moje samopoczucie i, rzecz jasna, na wygląd.

Byłaś dla siebie królikiem doświadczalnym?

Przeszłam różne diety. W wielu początkowych wypaliłam się, byłam nimi wyczerpana, pragnęłam odmiany. Stąd pojawiła się we mnie potrzeba świadomego szukania smaków, znalezienia złotego środka. Ale określenie „królik doświadczalny" ma dla mnie negatywny wydźwięk. Zawsze staram się mieć pozytywne nastawienie do życia i przekonanie, że działam w zgodzie ze sobą.

...
Poprzednia
1 2 3 4 5
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Najczęściej czytane

  • 24 h
  • 7 dni
  • 30 dni

Galerie

1 - 1 / 4
common