Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: Sukces » Myślę

Myślę

Pacjent, więzień, biznesmen

Magdalena Kuszewska 22-07-2016, ostatnia aktualizacja 22-07-2016 00:01
źródło: Sukces
autor: Adam Ciereszko
źródło: Sukces
autor: Adam Ciereszko
Agnieszka 
Maruda–Sperczak.  Jedna z trzech pierwszych w Polsce coachów metody Instant Influence 
i jedyna w Europie trenerka z uprawnieniami do certyfikowanych szkoleń.
Agnieszka 
Maruda–Sperczak. Jedna z trzech pierwszych w Polsce coachów metody Instant Influence 
i jedyna w Europie trenerka z uprawnieniami do certyfikowanych szkoleń.
źródło: Sukces
autor: Adam Ciereszko

– Jeśli chcesz, by ludzie wypłynęli na ocean, rozbudź w nich tęsknotę za bezkresem, a nie zaczynaj od budowania statku. Tymczasem w biznesie nikt nie zaczyna od tęsknoty – mówi coach Agnieszka Maruda–Sperczak, jedyna w Europie trenerka popularnej amerykańskiej metody Instant Influence, czyli błyskawicznej motywacji.

Działa i na więźniów, i na pacjentów szpitali psychiatrycznych. Na nastolatków z problemami i na prezesów firm. Mowa o metodzie błyskawicznej motywacji, którą wprowadziłaś do Polski. O co tu chodzi?

Metoda Instant Influence działa na nas wszystkich, jednak przykład z więźniami robi największe wrażenie. W USA zbadano, że ci, którzy wyszli na wolność i przebywają pod kuratelą sądową, odczuwają nieznośny i destrukcyjny w istocie przymus „bycia grzecznym". Nie mogą przecież popełnić żadnego przestępstwa, bo trafią znowu za kratki. Kiedy ktoś czuje silny przymus – nieważne, czy to więzień, czy profesor, czy student – to natychmiast ma ochotę zrobić na odwrót, gdyż pojawia się opór. Gdy jednak kuratorzy w stanie Connecticut zaczęli się posługiwać metodą Instant Influence (błyskawiczna motywacja), opór wśród byłych więźniów zniknął. Po raz pierwszy pojęli oni, że jednak mają wybór. Tylko od nich zależy, czy wybiorą drogę przestępstw, czy prawa. Ważne jest, że motywowanie do czegokolwiek wyklucza słowa takie jak: musisz, trzeba, powinieneś, czyli te szalenie naciskowe. Już to jest bardzo uwalniające! Dla każdego, nie tylko dla więźnia, także dla prezesa firmy czy nastolatka w okresie burzy i naporu. Jako coach i trener obserwuję, jak fajne, dobre rzeczy dzieją się wtedy, kiedy rezygnujemy z nacisku. To zwykle magiczny moment. Na początku niezbędne jest zbudowanie autonomii, zarówno swojej, jak i drugiej osoby, pozwalającej ominąć opór. Faktycznie, każdy ma wybór, bo jeśli czegoś nie chce zrobić, to choćby musiał, i tak nie zrobi.

Jesteś prekursorką tej metody w Polsce. Pamiętasz moment, kiedy natrafiłaś na nią? Czy byłaś wtedy kimś, kto nie zgadza się na wszechobecny nakaz?

Od dawna staram się żyć bez przymusu, to zupełnie inna jakość istnienia. Jeśli go wyczuwam, odechciewa mi się wszystkiego. Ze wszystkim tak mam, od płacenia rachunków poprzez robienie porządków aż po motywowanie siebie do wytężonej pracy... Wiem, że jedyne, co warto zrobić, to poszukać powodów, dla których pewne czynności po prostu warto jest zrobić. I o tym mówi metoda Instant Influence. W 2011 r. od kolegi dostałam rekomendację przetłumaczonej na język polski książki terapeuty i naukowca z Yale University Michaela V. Pantalona: „Błyskawiczne wywieranie wpływu. Jak zmotywować siebie i innych do natychmiastowego działania" (GWP). Ucieszyłam się, że wreszcie ktoś nazwał moje podejście do życia, opisał je! Na dodatek okazało się, że motywowanie to nie musi być nic skomplikowanego. Może odbyć się w sześciu krokach, a Michael dowodzi, że czas jego trwania wynosi... 7 minut! Pracował nad tą metodą ponad 20 lat na Uniwersytecie Yale, jest przebadana naukowo, wcielana przez Amerykanów w wielu instytucjach. Wsiadłam w samolot i poleciałam do niego. Wcześniej sporo korespondowaliśmy na temat współpracy. Nie udało się ściągnąć go do Polski, więc przeszłam szkolenie u Pantalona w New Heaven przy Yale. To było dwa lata po pierwszej wspólnej kawie. Zostałam jednym z trzech pierwszych w Polsce coachów metody II, jestem też jedyną w Europie trenerką z uprawnieniami do certyfikowanych szkoleń. Mam misję, aby nauczyć innych przede wszystkim autonomii. To naprawdę zmienia podejście do życia, a w efekcie jego jakość! Wychodzę z założenia, że jeśli ludzie będą mogli się lepiej – a więc bez nacisków – porozumiewać, komunikować, to w każdej dziedzinie będzie im się żyło łatwiej...

...
Poprzednia
1 2 3 4
Sukces
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

common