Tutaj jesteś: Sukces » Działam

Działam

Nieświęte figurki

Barbara Acher–Chanda 17-03-2016, ostatnia aktualizacja 17-03-2016 16:00
Kosztowne manewry. 20 lat temu była to koszmarnie droga rozrywka. Dziś też do tanich nie należy. Dla bitewniaków (gier angażujących dużo figurek) próg wejścia to 500 zł.
źródło: materiały prasowe
Kosztowne manewry. 20 lat temu była to koszmarnie droga rozrywka. Dziś też do tanich nie należy. Dla bitewniaków (gier angażujących dużo figurek) próg wejścia to 500 zł.
W postaciach liczą się detale. Rysy twarzy, włosy, elementy stroju.
źródło: materiały prasowe
W postaciach liczą się detale. Rysy twarzy, włosy, elementy stroju.
Marek Rurarz 
i Piotr Pirianowicz. Zaczynali, produkując dewocjonalia i pamiątki z Warszawy. 
W końcu postawili na figurki do gier.
źródło: materiały prasowe
Marek Rurarz 
i Piotr Pirianowicz. Zaczynali, produkując dewocjonalia i pamiątki z Warszawy. 
W końcu postawili na figurki do gier.

Figurki Świętej Maryi, syrenki i Chopina pochylonego nad fortepianem doprowadziły ich na skraj bankructwa. Ratunek przynieśli żądni krwi wojownicy. Chcieli zbić fortunę na dewocjonaliach i pamiątkach z Warszawy. Zamiast tego robią to, co lubią najbardziej: tworzą światy gier bitewnych.

Kilka funtów za bohatera. Żeby wygrać, potrzeba co najmniej 50. Formowanie zwycięskich armii do gier bitewnych kosztuje więc mnóstwo pieniędzy. A tych Piotr Pirianowicz i Marek Rurarz kilkanaście lat temu nie mieli zbyt wiele. Postanowili więc, że zrobią je sobie sami. – Pierwszy był z modeliny. Duży model, występujący w scenariuszu, ale nieopracowany przez producentów gry – wspomina Marek Rurarz. Jako adept Szkoły Rzemiosł Artystycznych z samym rzeźbieniem nie miał problemu. Na co dzień przygotowywał formy do odlewania biżuterii. Wyzwaniem była jednak skala. Wojownicy ze światów stworzonych przez Games Workshop, potentata gier bitewnych, odwagą i zapałem do potyczek nadrabiają nikczemny wzrost – kilka centymetrów metalowego lub plastikowego ciała. Liczą się detale: rysy twarzy, rękojeść miecza, powiewające na wietrze poły płaszcza, dziurka od klucza w skrzyni na broń. A to wymagało pracy za pomocą szpilki, bo pod koniec lat 90. nikt w Polsce nawet nie marzył o specjalistycznych narzędziach. – W Warszawie były ze dwa sklepy, w których można było dostać jakiekolwiek figurki czy zasady gier. Niebiesko–żółtą masę modelarską, utwardzaną po zmieszaniu, czyli Green Stuff, trzeba było sprowadzać własnymi kanałami z Wielkiej Brytanii – opowiada Piotr Pirianowicz.

Sukces
Dostęp do treści serwisu jest płatny. Prosimy wykupić dostęp.
Jeżeli masz konto, zaloguj się!
Formularz otrzymania bezpłatnego dostępu do SukcesMagazyn.pl dla prenumeratorów wydania papierowego
Prenumeratorom "Sukcesu" przysługuje prawo bezpłatnego dostępu. W tym celu proszę o uzupełnienie poniższej rejestracji.
-
6 miesięcy rok
Klikając opcję "Uzyskaj dostęp", przyjmujesz: Regulamin korzystania z serwisów Rzeczpospolitej
* Pole obowiązkowe
** Pole obowiązkowe tylko w przypadku gdy prenumeratorem jest firma/instytucja
*
Oświadczam, że wyżej podane dane są prawdziwe i jako prenumerator przysługuje mi prawo darmowego dostępu do serwisu Sukcesmagazyn.pl w trakcie trwania prenumeraty. Jednocześnie w przypadku uzyskania dostępu do serwsiu w sposób nieuprawniony tj. bez wykupienia aktualnej prenumeraty wydania papierowego "Sukces", zgadzam się na obciążenie mnie kosztem uzyskanego dostępu.
pole obowiązkowe
*
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Presspublica sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Prostej 51 (dalej: Presspublica) moich danych osobowych w celu prowadzenia marketingu towarów i usług Presspublica. Oświadczam, że zostałem poinformowany, iż administratorem moich danych osobowych będzie Presspublica, przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych oraz ich poprawiania, a podanie danych osobowych jest dobrowolne.
pole obowiązkowe
Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Presspublica sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Prostej 51 (dalej: Presspublica) moich danych osobowych w celu prowadzenia przez Presspublica marketingu towarów i usług osób trzecich. Oświadczam, że zostałem poinformowany, iż administratorem moich danych osobowych będzie Presspublica, przysługuje mi prawo dostępu do treści moich danych oraz ich poprawiania, a podanie danych osobowych jest dobrowolne.
pole obowiązkowe
*
Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Presspublica sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Prostej 51, informacji handlowych w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej, w szczególności na przesyłanie przez Presspublica sp. z o.o. informacji handlowych na podany wyżej adres poczty elektronicznej lub numer telefonu komórkowego.
Zaznaczaczając tę opcję prosimy również o zaznaczenie jednej z powyższych 
Dodatkowe informacje 22 46 30 066

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Najczęściej czytane

  • 24 h
  • 7 dni
  • 30 dni

Galerie

1 - 1 / 4
common