Tutaj jesteś: Sukces » Działam

Działam

Fenomen żółtych karteczek

19-02-2015, ostatnia aktualizacja 19-02-2015 18:00
Marcin Treder, filozof, psycholog, założyciel spółki UXPin zajmującej się projektowaniem aplikacji internetowych i mobilnych oraz dokumentowaniem całego procesu projektowego.
Marcin Treder, filozof, psycholog, założyciel spółki UXPin zajmującej się projektowaniem aplikacji internetowych i mobilnych oraz dokumentowaniem całego procesu projektowego.
źródło: materiały prasowe

Od dwóch lat mieszka i pracuje w Dolinie Krzemowej. Klientami jego spółki są Microsoft, Google, IBM, a nawet Biały Dom. Marcin Treder, założyciel UXPinu, opowiada o sukcesie swojego start-upu. Krok po kroku.

Wszystko zaczęło się w 2010 r. Pracowałem wtedy w spółce Grupa Nokaut. To był bardzo dobry polski start-up, którego głównym produktem była porównywarka cen, jedna z dwóch największych w Polsce.

Byłem wówczas UX designerem, miałem swój zespół i z dwoma kolegami zajęliśmy się zagadnieniem współpracy podczas projektowania interface'ów. Naszym celem było umożliwienie współpracy ludziom, którzy mają różne doświadczenia zawodowe: programistom, project managerom, dyrektorom i nam, projektantom. Postanowiliśmy wykorzystać post-it notes, czyli tradycyjne żółte karteczki (w rzeczywistości korzystaliśmy z białych karteczek). Karteczkami zastąpiliśmy klasyczne szkicowanie. Zaczęliśmy drukować elementy interface'u. Dzięki temu można było złożyć go w łatwy sposób, bez konieczności ekspresji artystycznej. Element artystyczny często hamował ludzi – programiści nie potrafili szkicować i się tego wstydzili, a my chcieliśmy wciągnąć ich w proces projektowania, chcieliśmy wykorzystać ich wiedzę, doświadczenie i perspektywę.

Pierwsza seria

Stworzyliśmy zestawy, z których zaczęliśmy korzystać wewnątrz Nokautu. Ładnie wyglądały, dobrze nam się na nich pracowało. Postanowiliśmy pomysł skomercjalizować. Nie myśleliśmy wówczas o stworzeniu globalnego biznesu. Nie zastanawialiśmy się, czy to powinien być produkt globalny czy lokalny. Po prostu chcieliśmy wydrukować notes, który sprawdził się u nas, i chcieliśmy zobaczyć, czy istnieje zapotrzebowanie na świecie na tego typu pomysł. W listopadzie 2010 r. ruszyliśmy z produkcją. Pierwsza seria miała ok. 300 szt.

48 godzin

Nie wiedzieliśmy nic o marketingu, nie wiedzieliśmy nic o wysyłce. Potrafiliśmy projektować aplikacje internetowe. Stworzyliśmy prymitywny sklep internetowy. Pokazaliśmy UXPin na Twitterze i  momentalnie zaczęliśmy sprzedawać. W ciągu 48 godzin nie mieliśmy ani jednego notesu. Sprzedały się do Google'a, Apple'a, IBM i do wielu innych znaczących firm.

„Wall Street Journal"

Przełomowy dla nas był moment, gdy Chris Messina projektował podczas konferencji Google'a, posługując się naszym notesem. Dziennikarze natychmiast to zauważyli i wkrótce ukazał się artykuł w „Wall Street Journal". To był 2011 r. 4

UX-LX Lizbona

Praca przy notesach była naszą nocną pracą, naszym drugim etatem. Mieliśmy problemy z wysyłką, paczki ginęły.

Mimo że praca nad notesami była działalnością drugorzędną, mieliśmy z tego pieniądze. Zaczęliśmy sponsorować konferencje. Wnikaliśmy w międzynarodową społeczność designerów. O naszym projekcie stawało się coraz głośniej. W Lizbonie co roku odbywa się jedna z największych konferencji na świecie, UX-LX. Podczas konferencji spotkaliśmy się z naszymi klientami z całego świata, którzy zachęcali nas, byśmy zaprojektowali 
wersję cyfrową notesu.

...
Poprzednia
1 2 3 4 5 6 7
Sukces
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Najczęściej czytane

  • 24 h
  • 7 dni
  • 30 dni

Galerie

1 - 1 / 4
common